Profesor Jan Czochralski - dokumenty z 1945 r.

Opracowanie: prof. dr hab. Anna Pajączkowska
Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych,
v-ce Prezes PTWK

Profesor Jan Czochralski jest światowej sławy uczonym, odkrywcą metody zwanej dzisiaj "metodą Czochralskiego", która służy do otrzymywania monokryształów stosowanych we współczesnej elektronice. Metoda ta została odkryta w 1916 roku i największe zastosowanie zalazła z rozwojem fizyki c. stałego po drugiej wojnie światowej. Metoda służy do otrzymywania monokryształów jedno- i wieloskładnikowych i nazwa metody wraz z nazwiskiem profesora są szeroko cytowane w literaturze światowej. Profesor Jan Czochralski jest Polakiem znanym na całym świecie jako twórca tej metody i jest patronem Polskiego Towarzystwa Wzrostu Kryształów (PTWK). Na międzynarodowej konferencji wzrostu kryształów w Jerozolimie w 1998r., po raz pierwszy zostało wygłoszone krótkie wspomnienie o Profesorze w którym przedstawiono życiorys związany z jego metodą. Od tego czasu datuje się międzynarodowe zainteresowanie osobą Profesora. To zainspirowało japończyków, prof. Fukuda do ustanowienia medalu im. Jana Czochralskiego. Z inicjatywy PTWK odbyło się w Polsce kilka międzynarodowych konferencji naukowych poświęconych metodzie i osobie Profesora, część obrad odbywała się w Kcyni, mieście rodzinnym Profesora. Ostatnia z nich odbyła się w Toruniu i Kcyni w 2003 roku z inicjatywy PTWK i mieliśmy wsparcie również Komitetu Badań Naukowych, Jego Magnificencji Rektora Politechniki Warszawskiej oraz honorowy udział Prezydenta Polski. Konferencji tej towarzyszyło odsłonięcie popiersia Jana Czochralskiego w Kcyni przy szkole jego imienia, którego jednym ze sponsorów było nasze Towarzystwo. W szkole tej znajduje się izba pamięci, gdzie zbierane są pamiątki po Profesorze. Izba ta ma stanowić początek muzeum poświęconego pamięci Profesora i jego metody. W inicjatywie tej oprócz działaczy miasta Kcynii, bierze udział nasze Towarzystwa oraz Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych z Warszawy. Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej PTWK: www.ptwk.org.pl.

Na temat osoby Profesora Jana Czochralskiego istnieją pozytywne i negatywne opinie, a niektóre z nich wiążą się z jego działalnością w czasie drugiej wojny światowej, choć i przed wojną, po jego powrocie do kraju, był atakowany przez swoich kolegów, wydaje się, że nie był akceptowany przez część środowiska Politechniki Warszawskiej. Na podstawie publikowanych informacji i opiniach mieszkańców Kcynii oraz materiałów dot. wygranych wszystkich procesach, które były przeciw niemu wytoczone należy sadzić, że te negatywne opinie o Profesorze wynikały z różnic podejścia do pracy i wykonywanego zawodu, wykształcenia, a zatem nieco odmiennych zasad zachowań w porównaniu z niektórymi jego kolegami, współpracownikami.

W celu dalszego poznania życiorysu Profesora, a w szczególności w czasie II wojny światowej Zarząd PTWK podjął inicjatywę zbadania dokumentów na ten temat. Zatem w imieniu Zarządu PTWK zostały skierowane pisma kolejno do Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, do Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi, Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, Archiwum Państwowego w Łodzi. Otrzymaliśmy informacje, że w IPN nie odnaleziono materiałów dot. osoby Jana Czochralskiego. Następnie z Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi otrzymano odpowiedź, że "w zbiorze archiwalnym Księgi więźniów zakładów karnych z terenu Polski Centralnej z lat 1945-1956, sygn. IPN Ld. 7/262 w Skorowidzu imiennym osadzonych w latach 1945-1956 w więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim odnaleziono następujący zapis: data przyjęcia:18.04.45; nazwisko więźnia: Czochralski; imię więźnia: Jan; Nr w ks. Gł. Więźniów: I 230/45; data opuszczenia więzienia: 14.08.45; uwaga: zwolniony". Nie znaleziono jednak dokumentów dot działalności Profesora w czasie II wojny światowej.

Następnie z Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim otrzymaliśmy informacje, że w zespołach "Sąd Okręgowy w Piotrkowie" i "Starostwo Powiatowe w Piotrkowie" nie odnaleziono materiałów dotyczących prof. Jana Czochralskiego. Takie samo zapytanie zostało skierowane do Archiwum Państwowego w Łodzi (pl. Wolności 1, 90-950 Łódź) i w odpowiedzi poinformowano nas, że " w aktach Prokuratury Sądu Specjalnego Karnego w Łodzi, (sygn. 597) odnaleziono akta IVa Dsspec 1730/45 dotyczące Jana Czochralskiego.

Po dokonaniu odpowiednich formalności akta zostały nam udostępnione na terenie pracowni naukowej Archiwum w dniu 22.03.2005. Na wstępie zostało stwierdzone, że z akt korzystał jedynie w 1987 roku dr Paweł Tomaszewski (autor wielu opracowań o Czochralskim). Akta stanowią jednak niezbyt obszerną teczkę w której znajdują się:

  1. postanowienie o aresztowaniu, które otrzymał Profesor 19 kwietnia 1945 roku
  2. ankieta personalna Profesora, wypełniona przez niego własnoręcznie
  3. zeznanie Profesora
  4. zeznanie zięcia Mieczysława Wojciechowskiego
  5. zeznania córki Leonii Wojciechowskiej
  6. korespondencja, listy kilku osób, które zawdzięczają pomoc w uwolnieniu swoich bliskich z więzień niemieckich
  7. zeznania asystenta profesora - Kazimierza Lubońskiego i powołanie się na rozmowę z kierowcą Profesora
  8. uzasadnienie Sądu i decyzja o zwolnieniu z zarzutów, Łódź , dnia 13.sierpnia 1945r. (w załączeniu plik jpg)
  9. list Prokuratora Specjalnego Sądu Karnego, Okręgu Sądu Apelacyjnego w Warszawie z siedzibą w Łodzi do Pana Rektora Politechniki Warszawskiej z dn. 8 września 1945 nr. IVa Dsspec 1730/45 (w załączeniu plik jpg)

Ad.1
Profesor Jan Czochralski otrzymał 19.04.45 r. postanowienie o tymczasowym aresztowaniu z następującym uzasadnieniem: Powołano się na art. 1 dekretu z dnia 31.08.1944, Dz. Ustaw 4/447/45, z uzasadnieniem, "że w okresie okupacji niemieckiej na terenach polskich w okresie obecnej wojny idzie na rękę okupacyjnym władzom niemieckim, działał na szkodę Państwa Polskiego i obywateli polskich". Nie podano na czyj wniosek zostało złożone niniejsze oskarżenie.

Ad.2
Jan Czochralski, miejsce zamieszkania: hotel Krakowski w Łodzi; wyznanie: rzymsko-katolickie; h.c. profesor Politechniki Warszawskiej; wykształcenie dr. inż.

Ad. 3
Z zeznań Profesora dowiadujemy się, że od 1905 do 1910r. jest wolnym słuchaczem Politechniki w Charlottenburgu, na wydziale chemii specjalnej i praktykował w fabryce Kunheim. Od 1928 roku wraca do Polski na zaproszenie Prezydenta Mościckiego. Od tego czasu był tylko raz w Niemczech w 1930 roku w sprawie swojego patentu. Wynika z tego, ze zerwał wszystkie kontakty ze środowiskiem niemieckim. Podkreśla, że zawsze chciał powrócić do Polski i wychować dzieci w Polsce. Z wybuchem wojny Politechnika zawiesiła działalność. W 1941 roku Profesor Czochralski otrzymał propozycje współpracy z przemysłem niemieckim - odlewanie panewek i za namową pracowników podjęto tą pracę. Zatrudnionych było 160 pracowników, z tego 30 faktycznie pracowało (pozostali byli ukrywani). Podkreśla, że kontakty z Niemcami miał tylko oficjalne. Miał kontakty z Gestapo, które doprowadziły do uwolnienia około 30-50 osób. Wymienia nazwiska dwóch Niemców, którzy mieli odmienne poglądy od większości hitlerowców i pomagali mu w wielu interwencjach. Mieszkał na ul. Nabielaka, wyjaśnia, że chyba miał na tyle znane nazwisko, że nie wysiedlono go z tego domu. Dom był obszerny miał 16 pokoi, w których zamieszkiwało 6 osób z rodziny, 2 żydówki (!) oraz prawdopodobnie 2 osoby ze służby - o których nie wspomina. W czasie Powstania był ranny i przebywał w szpitalu przy Politechnice. Znalezione tam mapy posłużyły mu do zapakowania wypożyczonych obrazów z Zachęty (pewne mapy znajdują się w dokumentach). Obywatelstwo w Polsce otrzymał w 1934 roku, nigdy nie podawał się za Niemca. Nie ma wzmianki w zeznaniach jakoby Profesor posiadał obywatelstwo niemieckie i był np. volksdeutschem, należy sądzić, że gdyby posiadał jakąś tego typu przynależność to w tym procesie zostałaby ujawniona w zeznaniach. Przyjaciele jakich wymieniał to Ludwik Solski, Kaden Bandrowski, Ferdynand Götel, Adolf Nowaczyński, A. Karny, Leopold Staff.

Ad.4
Mieczysław Wojciechowski, ur. 1909r, mąż córki Leonii, zeznaje 18.04.45, potwierdza silne związki rodziny Jana Czochralskiego z Polską. Zeznania składa w Łodzi.

Ad. 5
Zeznania córki Leonii Wojciechowskiej (żony Mieczysława) podkreślają, że ona i jej rodzeństwo byli wychowywani w duchu polskim, w czasie pobytu w Polsce nie utrzymywali kontaktów z Niemcami, nie wyjeżdżali do Niemiec. Kontakty z Niemcami były w czasie okupacji i dotyczyły interwencji w sprawie ludzi aresztowanych. W dokumentach jest załączony paszport Pani Leonii, potwierdzający jej wyjazdy tylko do Czechosłowacji. W zeznaniach wspomina o jednym wyjeździe do Niemiec w celach leczniczych, przed wojną. W dokumentach znajduje się również lista osób w sprawie których interweniowała. Między innymi są wymienione nazwiska wielu księży: ksiądz Lewandowicz - dyrektor Akcji Katolickiej, siostra Ludgarda. Córka Leonia również interweniowała ze skutkiem pozytywnym w sprawie zatrzymania wywózki mebli i dzieł sztuki z Zachęty. W 1939 r. władze niemieckie skonfiskowały ich dom w Kcynii i dom żony w Niemczech. Córka Leonia podaje, że Profesor po powrocie do Polski, zatrudnieniu i otrzymaniu Zakładu na PW był prawie natychmiast atakowany przez swoich kolegów m.in. był posądzony o działanie wrogie na rzecz polskiej gospodarki - córka wspomina o nienawiści zawodowej. W końcu Profesor wytoczył proces za oskarżanie go o oszustwo, proces toczył się w latach 1931-1932 i skończył się skazaniem prof. Broniewskiego na 2 miesiące aresztu, skazaniem redaktora i zawieszeniem gazety. (czytelnik może zapoznać z wieloma publikacjami gazetowymi z tego okresu na ten temat w Bibliotece Narodowej przy Al. Niepodległości, w Warszawie). Córka wspomina, że do 1943 roku sytuacja się uspokoiła, potem znowu zaczęły się prowokacje - bojówki. Sądzi, że to oskarżenie i ten proces jest następną prowokacją. W aktach jest jedyny list, który został skierowany przez Prokuratora do Rektora Politechniki Warszawskiej (Ad.9 - z września 1945), informujący o umorzeniu śledztwa, zatem można wnioskować, że jest on odpowiedzią na pismo skierowane przez osobę związaną z Politechniką Warszawską do odpowiedniego sądu Polski Ludowej.

Ad. 6
Do zeznań córki Leonii jest załączona lista zawierająca wiele nazwisk, w sprawie których interweniował Profesor u władz niemieckich z polecenia osób trzecich, osoby te nie były ściśle związane z prof. Czochralskim.
Ks. Lewandowicz, Dom Katolicki "Roma", ul. Nowogrodzka 49, zwolniony z Pawiaka
Ks. Dr Nowakowski - proboszcz, parafia Zbawiciela - interweniowała rodzina Skotnickich, nie zwolniony
Dr ksiądz Polkowski - proboszcz św. Anny, sprawa złożona przez kanonistę hrabiny Łubieńskiej, nie zwolniony
Polkowska, siostra księdza, zwolniona
Żymełko - proboszcz parafii św. Krzyża, nie wiadomo
Działalność córki prof. Czochralskiego Cyryli - opinie pozytywne, Zarząd i Dyrekcja szpitala Dziecięcego Jezus, Dyr. Orzechowski
Dr Gustaw Olechowski, b. konsul RP, członek Zw. Zaw. Literatów Polskich - wypowiedź pozytywna.

Ad. 7
świadek Kazimierz Luboński - były asystent Profesora podkreśla w swoich zeznaniach dobre stosunki Profesora z Niemcami, którzy odwiedzali Zakład PW oraz na podstawie rozmowy z kierowcą Profesora jest informacja, że również Niemcy bywali w domu państwa Czochralskich. Z tych zapisów wynika, że Profesor miał oficjalne kontakty z pracownikami. świadek informuje również, że po Powstaniu Warszawskim Profesor brał udział w wywożeniu wyposażenia Zakładu do Piotrkowa. W tych zeznaniach nie ma innych faktów, które mogłyby obciążać Profesora.

Ad. 8
Uzasadnienie Sądu i decyzja o zwolnieniu z zarzutów, Łódź , dnia 13.sierpnia 1945r - plik jpg

Ad. 9
List Prokuratora Specjalnego Sądu Karnego, Okręgu Sądu Apelacyjnego w Warszawie z siedzibą w Łodzi do Pana Rektora Politechniki Warszawskiej z dn. 8 września 1945 nr. IVa Dsspec 1730/45 - plik jpg

Zakończenie.
Po zapoznaniu się z w/w dokumentami zwróciliśmy się do Jego Magnificencji Pana Rektora Politechniki Warszawskiej prof. W. Kurnika w sprawie wyjaśnienia p. 1i p.8 powyższych dokumentów, a mianowicie odnalezienia dokumentu na podstawie którego skierowano sprawę prof. J. Czochralskiego do Sądu. List Sądu (odpowiedź) skierowany we wrześniu 1945 roku do ówczesnego Pana Rektora PW wskazuje, że taki dokument powinien znajdować się w aktach PW. We wrześniu br. otrzymaliśmy telefoniczną odpowiedź od Kierownika Biura Rektora, że taki dokument nie istnieje w aktach PW.

Warszawa, 10.10.2005